Strona głównaSzkolne aktualności › Uczniowie ZSEiT zdobywali polskie góry

Szkolne aktualności




Uczniowie ZSEiT zdobywali polskie góry

[20.06.2017]

„Podróżować, doznawać wrażeń i uczyć się – znaczy żyć” - taki cel przyświecał wyjazdowi uczniów Zespołu Szkół Ekonomicznych i Technicznych w Pasłęku, którzy w zeszłym tygodniu udali się do Zakopanego, aby przekonać się, jaka tkwi w nich siła, by poznać swoje możliwości, ale i powalczyć z własnymi słabościami.

Grupa mniej i bardziej doświadczonych piechurów wyruszyła już w czwartek wieczór, aby pociągiem dotrzeć do Zakopanego o 6:00 rano. Nie dane im było zbyt długo wypoczywać (szkoda tracić czas na sen :), ponieważ już o 11:00 czekał na młodzież przewodnik Mariusz Norwecki, który poprowadził uczniów na masyw Giewontu. Nie oszczędzał zmęczonych turystów i zdobywanie „Śpiącego Rycerza” wyznaczył przez Dolinę Strążyską, czyli najcięższy i pochłaniający najwięcej czasu spośród wszystkich szlaków na Giewont.            

Kolejne dni nie należały do łagodniejszych. Dolina Kościeliska i jej główne atrakcje – jaskinie były wspaniałym rozwiązaniem na deszczowy dzień, jaki zapowiadał się w sobotę. W pierwszej kolejności młodzież zwiedziła Jaskinię Mroźną – jedyną oświetloną. Nie zaspokoiło to bardziej wymagających i przechodząc po malowniczym Wąwozie Kraków, przedarli się przez zdecydowanie mniej banalną, trudniejszą i ciemniejszą Smoczą Jamę. Niestety prognoza pogoda sprawdziła się i powrót z trasy odbył się w strugach deszczu. Nie przeszkodziło to przemoczonym i zziębniętym uczniom w zwiedzaniu Krupówek i zakupieniu niezbędnych pamiątek.            

Niedziela, ostatni dzień wycieczki, była chyba największym wyzwaniem. Mając przed sobą najdłuższą trasę i wizję powrotu do domu, uczniowie musieli wyruszyć tuż po 7:00. W planach była trasa Palenica Białczańska – Dolina Roztoki – Dolina Pięciu Stawów – Morskie Oko. Niestety presja czasu i wyczerpanie zweryfikowały trasę i młodzież zdołała dotrzeć do Morskiego Oka, aby tam odpocząć i nabrać sił na długi powrót do domu. Siedmiu niepocieszonych chłopców namówiło przewodnika i podążyło jeszcze na Czarny Staw pod Rysami.         

Ze wspaniałej podróży uczniowie wrócili obolali, zmęczeni, ale bardzo zadowoleni i z pewną mądrością. Góry są wyjątkowe. Można po nich wędrować, obserwować je, cieszyć się ich widokami, poznawać urokliwe, nieznane zakątki, ale góry są również nieprzewidywalne i na pewno uczą pokory. 


Bookmark and Share

‹ cofnij drukuj do góry